shoo, masz rację z tymi autkami :-) mój syn, jak był malutki to wystarczyło auto odpalić i goscia ścinało :-)
kupiłam też nowy numer "M jak mama" i jest artykuł o tym, że ludzie nie chcą kupować wyprawki zanim się dziecko nie urodzi. I jest napisane w podobnym tonie co ananke pisałaś o tych przesądach, normalnie jakbym Twoje słowa w gazecie widziała :ico_oczko: i rzeczywiście to jest chyba jakiś głupi zabobon i nie można dać się zwariować. Wogóle fajny ten nowy numer, ciekawe rzeczy piszą.
od razu mówię, że nie czytam polskich gazet :-) to po prostu moje rozumowanie... czy cos mnie uchroni przed tragedią, jeśli taka mi pisana? nic, nawet to, że nic nie kupię.. a juz co ma kupowanie rzeczy do zdrowia dziecka to połączenia/zależności nawet w okularach nie widzę :-D mogą mnie uchronić dokładne badania itd, ale nie robienie zakupów?? :ico_puknij: :-D heh...
języka niemieckiego
no proszę, proszę :-) to masz fajny zawód, ja z polskiego aż tak dużo chętnych na korki nie miałam :-)
aniabella, koniecznie wrzuć nam zdjątka tych różowych bodziaków :-) może się zapatrzę i tez będę musiała różowe dokupić ;-) :-D