witajcie :-) , ja od rana jeździłam po urzędach, najpierw na poczcie, potem 2 razy w Urzedzie Skarbowym, potem małe zakupy i do domku, sniadanko zjadłam, mąż poszedł napalić w piecu i na ogród. U nas też dzis słonko sie przebija i jest 9 stopni.
Po 2 mały mnie obudził zaczął fikać, ale po 30min zasnęłam. :-)
Nie wiem co dziś na obiad wymyśleć :ico_olaboga:
Miłego dnia! :ico_oczko:
ja na obiad chyba zupka.. miałam robić zapiekankę, ale ona dość kaloryczna jest, a niestety węglowodany i tłuszcze też powodują wzrost cukru w krwi... więc będzie kalafiorowa :-)
nio trochę polatałam, bym musiała głowę umyć, ale nie mam siły
z zup to ja lubię ogórkową, ale robię zawsze na kostce rosołowej knorr :-)
aaa kurier przywiózł dziś łóżeczko :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
nio musisz uważać z tym cukrem, będziemy trzymac kciiki, żeby był w normie :ico_oczko:
noo, mi właśnie laski mówiły, że tak 3-4 tyg przed terminem rozkładały, ubierały pościel, itd... ja juz mam wszystko uprane i uszykowane, także w razie czego Krzysiek skręci kołyskę i ubierze, co trzeba :-)