no właśnie, i chciałam sie pouczyć teraz, ale śpiąca taka jestem że szok...ide pod prysznic, może sie rozbudze, a jak nie to ide spać, może rano lepsza wena do nauki będzie. do jutra dziewczynki :ico_spanko:Beatris60, no to zalatany dzien miałaś
to mogą być naprawde fajne święta, pobędziecie sami, odpoczniecie, nic nie będzie trzeba. ja tez nie zaryzykowałabym takiej podróży, tym bardziej jak były kłopoty. pół biedy jakby w polsce coś sie działo, a wyobrażasz sobie w podróży skórzy dostać? ja mam do rodziny 120km i nie jade, za bardzo męćzące, nawet te 1,5 godziny ale w jednej pozycji, potem w powrotną stronę, nie ma co. dzieciaczki najważniejsze :ico_sorki:Dlatego święta spędzam sama z mężem w Norwegii
może rozrusza się nasz wąteczek bo już myślałam czy nie zaproponować przeniesienia nas wszystkich na styczeń, był moment że we 3 pisałyśmy i cienko było, ale może teraz sie nam rozkręci :ico_brawa_01:



