17 gru 2008, 19:15
noo, to czekamy dalej :-) ale juz o niebo i piekło razem wzięte spokojniejsza :ico_sorki: jakos mi ta wizja cesarki nie pasowała tak czy siak...noo, ale jakby trzeba było, to ja się nadstawię :ico_sorki:
Krzysiek się śmiał, że nam nasza Niespodzianka niespodziankę zrobiła :-D noo, teraz tylko dumam, czy z tą radoscia się nie rozpędziłam i czy Pestka nie fiknie znów główką w górę? :ico_noniewiem:
atmosfery świątecznej nie czuję zupełnie, ani trochę, ani krzty... tyle tylko, że chciałabym naszykować jak najwięcej a niewiele mogę :ico_olaboga: lodówkę mamy taką metrową, z maciupkim zamrażalnikiem, także też "zapasów" nie mam gdzie trzymać... noo, ale cosik wydumam do piątku, bo wtedy Chłopa wysyłam na duże, duże zakupy i będę przez weekend cosik robiła :ico_sorki: :-D