gaga22,
milutka204, dzięki :-)
My znaleźliśmy salę na stypę, zrobiłam też zakupy do pieczenia ciasta i teraz zaległam na kanapie. Dziś nic nie robię.
noo, Tobie tez juz tylko bacik nad głową powiesić :ico_nienie: żadnego wysiłku... odpoczywać, magazynować siły na "po" :-)
ja powoli chciałam się zabierać za szykowanie na święta, ale Chłop mi zabronił... :ico_sorki: ciasto jedno będę robiła, ale mam przepis taki: wrzuć do gara, wymieszaj, dorzuć cos tam, wymieszaj... i te ciasto dostałam pozwolenie na zrobienie :ico_noniewiem: bigos, krokiety i sałatkę chłop będzie robił pod moje dyktando :ico_brawa_01: uszka kupujemy gotowe także luz... no i ciasta Krzysiek wypatrzył wczoraj jakieś na tackach, więc twierdzi, że kupimy z 3 różne tacki i bedzie, jak znalazł... zresztą - tylko nas troje do tego jedzenia, więc szaleć nie ma co... :-)