17 mar 2008, 16:11
Oj sorki za sprzątałam się miałam tylko dywan uprać a przy okazji porobiłam w innych miejscach porządki , teraz chwilę odsapnę, Milan śpi.
lulu , rodziłam z mężem, i drugie też chce rodzić z mężem , bardzo dużo mi pomagał, bo zanim urodziłam to miałam co 5 min skurcze z krzyża , a to trwało koło 19 godzin, więc mąż mi masował plecki. Potem p[o porodzie wzięliśmy sobie pokój rodzinny i mąż był ze mną i Milanem cały czas, więc mile wspominam wsparcie męża :-)
A ty chcesz żeby mąż był przy porodzie??
spinka, raczej po porodzie to nikt jak dla mnie nie będzie potrzebny bo na pewno sobie sama poradzę, a z resztą mąż będzie miał chyba wtedy urlop, a jak nie to należą mu sie 2 tyg wolnego jak urodzę, więc chodzi mi tylko o Milana żeby ktoś z nim wychodził na dwór, bo będzie ciepło a mnie serce będzie bolało trzymać go w domu , bo raczej po porodzie biegać za nim od razu nie nadążę. A siostra najbardziej potrzebna będzie właśnie na ten okres gdy będę rodzić bo mąż będzie ze mną a problem będzie z kim zostawić Milana, bo raczej nikomu nie chcę go oddawać bo ma już swoje nawyki np,w spaniu i u kogoś innego ciężko by było mu zasnąć.