09 sty 2009, 14:48
Jestem i ja.. Jasiek dzisiaj jakiś marudny, płacze co troche, całe szczęście ładnie spi i je więc nie tak źle..
Zrobiłam sobie ten zastrzyk wczoraj, tzn, koleżanka mi zrobiła i puki co czuje się normalnie czyt. tak jak zawsze, zupełnie nic się nie dzieje, ale zobaczymy co dalej.
Weszłam dziś na wage i waże tyle co na samym początku ciąży, więc nie jest źle, ale i tak trzeba się zabrać za siebie, bo do ślubu co raz bliżej :-)