Sandrusia Antoś cudny :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
U nas też jeszcze pępuszek się trzyma.
ja mam w sumie czas dla siebie dzieki tesciowej..ona odwala czarna robote a ja zajmuje sie malutka :-D :-D :-D
mi poza chłopem nikt nie pomaga. On robi zakupy i trochę zajmuje się małym. Ja robię resztę. W sumie to czuję się już jak przed ciążą. Nawet rana prawie wcale mnie nie boli, tylko jak kicham. Wrócił mój power i czuję się rewelacyjnie. Pokarmu na razie mam tyle, że mały nawet nie przejada i jak go skończę karmić, to często jeszcze muszę z tej piersi odciągnąć. A poza tym jak go karmię z jednej, to z drugiej mi sam leci :ico_olaboga:
dziękuję po stokroć Kobietki za słowa - niby nic, ale jak tak człek przeczyta ze sto razy to samo to cos tam w mózgu zostaje :ico_sorki:
no to będziemy pisać częściej oby więcej zostało. Alan ma najlepszą mamę na świecie, nieważne czy dostaje cyca czy butelkę, na to nie ma rady. Modyfikowane mleko dla niemowląt w obecnych czasach, to to co kilkanaście lat temu. Dzieciaczki świetnie je tolerują i rewelacyjnie na nim rosną, także głowa do góry. A te wredne nastroje Ci przejdą jak tylko będzie więcej słoneczka :-)