oj ale sobie kubki smakowe rozpieszczasz :ico_brawa_01:
a ja dziś w ogóle brzusia nie czuję :ico_noniewiem: juz wolę jak cosik tam ciagnie i kłuje :-)
No skleroze to mamy wspolną :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01: :-Dno właśnie mi uswiadomiłaś, ze tez dzisiaj nie wzięłam
Cos miedzy 10 a 15 lipca :-D zalezy kiedy marcin prace skonczy bo w poniedzialek zaklada swoja firme i sam dla siebie bedzie robil. Dostal juz pierwsze zlecenie ma na robote 2 tyg takze musi sie wyrobic jakos na zjazda Ty asiu którego dokladnie do pl przyjeżdżasz?
ja od kilku dni praktycznie nic nie czuje :ico_noniewiem: tylko wczoraj, jak sobie pobiegalam z psiura, to troche mnie pobolal... nie wiem, co o tym myslec, wiec sie nad tym za duzo nie zastanawiam, moj maz twierdzi, ze musze myslec pozytywnie... za 4 dni czegos sie dowiem...a ja dziś w ogóle brzusia nie czuję
probuj probuj :-D zadna z moich znajomych na luty terminu nie ma... albo sie jeszcze zadna nie pochwalila, ja tez z tym czekam... rzeczywiscie malutko nas na razie :ico_noniewiem:spróbuję tu dwie koleżnaki zaganać
my tez juz po kolacji, ale mysle, ze za godzinke zrobi sie troche miejsca w zoladku na drozdzowke z mleczkiem :-Dniby już jadłam kolacyjke...ale..na jedna sie skuszę
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość