16 lip 2009, 22:18
Edytko - super, ze z malutka lepiej, teraz juz bedzie tylko lepiej... nadaltrzymam mocno kciukasy!
Dziewczyny - dziekuje za zdjecia - Wasze ksiazeniczki sa super!
Chloe - chlopaki chyba to do siebie maja, ze sa posiniaczeni. Bartek nie ma zbyt wiele wolnego obszaru na swym cialku bez siniakow, guzow i zadrapan, ale on jest wulkanem energii, na dodatek taki gapcio, nie ma dnia, zeby gdzies nie walnal, nie przewrocil sie, albo nie zadrapal ;-)
A co do kleszczy, to u nas na Kaszubach rowniez sporo tego dziadostwa. My bylismy tylko na weekend w lesie i juz maz i Bartus zlapali po jednym kleszczu, takze w tym roku trzeba bardzo uwazac, bo podobno jest ich zatrzesienie...