moze on po prostu mysli, ze wszystko jest okej i moze sie rzadzic
Na pewno tak myśli skoro tak robi :ico_olaboga: . Faceci! Dlatego najważniejsza szczera rozmowa. A potem aż nie do wiary jak się okazuje, że jedno i drugie co innego myślało. A atmosfera oczyszczona i aż żyć się chce.
laurunia20, zrób mu pranie mózgu :ico_brawa_01: a zobaczysz jaki będzie zdziwiony, że to czy tamto sprawia ci przykrość. Musicie się dogadać. A już niedługo pojawi się istota, która będzie cię kochać najbardziej na świecie i to liczy się teraz najbardziej.
A ja dzisiaj spać nie mogłam a jak mnie zmorzyło w końcu to dziecko moje zażyczyło sobie picia i znowu się rozbudziłam. Pewnie koło 11 będę już nie do życia.
Oliwka moja przechodzi samą siebie w tych wszystkich przygotowaniach. Podejrzewam, że zazdrość będzie przeogromna. Wszystkie czapki dzidzi przymierzyła, w rajstopki też próbowała się wciskać. Smoczki skosztowane. Kocyk wyleżany, że o materacu od łóżeczka nie wspomnę. Postanowiłam w końcu złożyć to łóżeczko, bo materac mógłby nie przetrzymać skakania po nim, zjeżdżania itp. , no i było oczywiście spanie w łóżeczku. Wczoraj położyła się nawet na przewijaku. Pozwalam jej na to wszystko żeby nie poczuła się odrzucona, że to dla dzidzi i ma nie ruszać, ale co to będzie dalej...