Witam w mroźny,zimowy czwartek.U nas całą noc padał śnieg i teraz nadal pruszy.Widok mam piękny,a wyjść nie mogę bo ślisko jak nie wiem,a jeszcze nie było u nas dozorców z piaskiem.No a ja muszę na pocztę się jakoś dostać,choć mam ją 2 bloki dalej to poczekam na popołudnie na męża i razem się przejdziemy,bo muszę do rodzinki kartki powysyłać.Ostatni moment na to.
gehem...s - nie forsuj sie za bardzo :ico_nienie:
Wczoraj na wieczór faktycznie kręgosłup strasznie mnie bolał po tym sprzątaniu,mimo że co chwilę robiłam odpoczynki.Nie tak że hej siup wszystko na raz robiłam :ico_nienie: Dlatego sprzątanie w 2 pomieszczeniach zajęło mi cały dzień.
Dzisiaj tylko pościeram kurze w sypialni i zmiotę podłogę,bo kot pełno żwirku zawsze nanosi po całej chałupie i tylko panele się rysują. :ico_zly: No i w łazience umycie wanny i zlewu i tyle.Więcej nie robię,bo kręgosłup nadal pobolewa.To też sobie rozłożę na cały dzień,bez przemęczania. :-D
Juz wypilam herbatke ze swojskim miodkiem i cytrynka,zobaczymy co dalej :ico_chory:
A masz czosnek w domu?Na mnie najlepiej działa,choć niedobre to jak nie wiem.Rób sobie z nim kanapeczki i może żadne choróbsko cię nie ruszy. :ico_sorki: No bo na sam poród być chorą to nie bardzo. :ico_nienie:
Moją siostrę też coś złapało,ale to ją z nóg zwaliło normalnie.Dziś ma iść do lekarza.Jak ona chora będzie to ja nie wiem jak wigilia będzie wyglądać.Z maseczką na buzi raczej nie wysiedzę :ico_puknij:
Ja dziś stawiam za rozpoczęcie 9. miesiąca :-D
Gratuluję,czyli ja już jutro :ico_brawa: Fajowo :ico_brawa_01: