posta mi zezarlo :ico_zly:
wczoraj mielismy piekna pogode i zamiast do zoo wybralismy sie do parku przyrodniczego, w ktorym mozna ogladac dzikie (wilki, jelenie, niedzwiedzie itd.) i oswojone (kozy, owce, swinki miniaturowe) zwierzatka.
A dzisiaj mialam pobudke o 4:00, Kiara 2 razy zjadla, otworzyla oczeta i zaczela narzekac... Musialam sie nia zajac i na szczescie w koncu usnela. Dzisiaj marudna, na spacerku caly czas krzyczala, w domku tez niespokojna, raczki pcha do buzi, poplakuje... moze dziasla juz jej dokuczaja :ico_noniewiem: musze je obserwowac... A ja zaspana, pewnie od tej pogody - ciemno i mokro...
my dzisiaj na kontrole bioderek
trzymam kciuki
my dzisiaj wybieramy sie na male zakupy
to czekamy na relacje :ico_oczko:
Adaś ma najprawdopodobniej AZS
a jednak... bidulek...
No ale jutro tez jest dzień
no pewnie :ico_oczko: