Pruedence, mam nadzieję że domku wam nie zaleje :ico_sorki:
Shiva, wypadki się niestety zdarzają.My mieliśmy już taką sytuację.Kiedy mała miała niecałe 3 miesiące.jedyne co potrafiła robić to machać raczkami i nóżkami.Zostawiłam ją pod opieką męża,a sama poszłam zmywać.Mała leżała na kanapie,a mąż oczywiście siedział przed kompem :ico_zly: nie zdążyłam umyć nawet butelki gdy z pokoju rozległ się wrzask.mała pruła się jak nigdy.wchodzę a mąż mi oznajmia że mała spadła z kanapy.Do dziś pojęcia nie mamy jak to zrobiła,od brzegu było daleko,a z plecków na brzuszek do tej pory się nie przekręca.tajemnica pozostała.Najważniejsze że się małej nic nie stało.Teraz jesteśmy ostrożniejsi i małej nigdy nie kładę na kanapie,zawsze leży na leżaczku na podłodze albo na macie i kocyku na podłodze,tak jest bezpieczna.
inia1985, brawa :ico_brawa_01: za skończone 5 miesięcy :-D
zazdroszczę,ja mam w domu grzejniczek włączony,bo zimnica jak nie wiem.u nas chyba upaly sie zaczynaja bo na term 20st :ico_szoking: :-)













