hejka, wpadam i ja z kropa :ico_oczko:
my dzisiaj zaliczylysmy plaze z Carmen, mlody zostal w domu z tatusiem, bo byl tez pokaz lotniczy i straszny huk, ktorego maly sie panicznie boi. Fajnie bylo :-D I dla rekompensaty po poludniu mala zostala z tata w domu (dostala biegunki wiec lepiej bylo nie narazac sie na szukanie kibelkow w pospiechu) a Sergio poszedl ze mna i z ciocia na spacerek do centrum :-D I b. mu sie podobalo, wybiegal sie z deczka, bo u nas centrum to jest cos w rodzaju starowki tylko dla pieszych :ico_oczko:
Poccoyo, nowy domek zasiedliliscie czy ten ostatni co pamietam remontujecie? A jak Roxi w szkole? Posylasz Davida do przedszkola???
Ania, ja jak mam myc okna to mi slabo :ico_chory: mamy przesuwane i ciezko sie myje zewnetrzna strone, chyba ze mi chlop wyciagnie z szyn. A jemu raczej rzadko sie chce... nie lubie ogolnie robot domowych, zdecydowanie to nie jest moja dzialka wiec chalupa tak sobie wypucowana :ico_oczko: ale jak trzeba, to trzeba :ico_noniewiem: Ja firanki zawsze na mokro wieszam :ico_oczko:
Igusi sie tak podobalo ze sama tez chciala
ciekawe, czy jak w koncu na nia przyjdzie pora, to tez tak chetna bedzie :ico_haha_01: