ona praktycznie je z nami obiady juz wszystkie
no to super, ze tak się Lenka przyzwyczaiła. A pamiętam że na początku nic poza cycusiem nie chciała :ico_oczko:
u nas Kacpi chce wszystko do swojej buźki, ale potem w nocy są płacze
oj biedaczek, ale pewnie z czasem się przyzwyczai i nie będzie nocnych problemów :ico_sorki:
geheimnis , fajnie że udało się obniżyć poziom w łóżeczku, bo to naprawdę zrobił się niebezpieczne :ico_sorki:
dzisiaj nie wiem co mojej odwalilo pierwszy raz od pareu miesiecy wstala glodna w nocy
może to rzeczywiście jednorazowy wybryk. U nas dla odmiany Justynka nie obudziła się o 5 tylko od razu o 7 :-D
Słoiczków nie chce, soków nie chce, jak daję jej przygotowane przeze mnie to też pluje.
u nas słoiczki są ok, ale za to nic poza wodą nie chce pić, ani herbatki (które na początku bardzo lubiła, ani soczki :ico_noniewiem:
Piotruś próbuje raczkować, wyciąga przed siebie łapki i podnosi pupę...ale zaraz siada znowu - boi się upadku czy jak...
u nas początki wyglądały tak samo, więc to chyba dziecko musi się przyzwyczaić do nowych umiejętności i dobrze je opanować zanim uczyni następny krok - czyli poruszanie.
U nas dziś wielki dzień. Idziemy pierwszy raz na basen. :-D Zapisaliśmy Justynkę na zajęcia dla takich brzdąców, tak to sie ładnie nazywa "bąbelki pływają". Jestem bardzo ciekawa jak Justynka sobie poradzi i czy nie obędzie się bez płaczu. Zapisałam ja do grupy 8 m-cy - 1,5 roku,bo ona woli trochę starsze dzieci.
[ Dodano: 2010-09-10, 12:51 ]
moja mama sie dziwila jak dziecko moze cos polknac z podlogi bo my jej dzieci tak nie robilysmy i moj syn tez nie a Klara to jest inna :-D wczoraj u mamy tez paprochy z dywanu wyciagala (maja taki kudłaty) i próbowała jeść :ico_zly:
nasza też ma rentgena w oczach bo każdy paproch znajdzie. Ale na początku najpierw miętoli w rączce, przekłada między palcami i dopiero na koniec do buzi, więc zawsze udaje się ją powstrzymać :-D