Mąż przyjechał, Wiki wniebowzięta :-D Jak tak na nich patrzę, to płakać mi się chce, że takie rozwiązanie było koniecznością... ehhhh...
no współczuję Wam, bo sama bardzo źle się czuję, gdy mąż wyjeżdża - z tym, że on tylko na góra 2-3 dni :ico_wstydzioch: Szczerze, to nie wiem jak Ty to wytrzymujesz :ico_noniewiem:
4 kwiatki wsadzilam w ogrodku, a Kiara wniebowzieta siedziala na trawie i chciala ja jesc :ico_haha_01: bardzo przyjemnie bylo dzisiaj na dworze, jakies 20 stopni, to juz pewnie koncowka lata...
u nas też było ciepło, ale trawa mokra strasznie, byliśmy z dziadkiem i Justynką na spacerze. Oczywiście moja gwiazda musiała się pokazać z "najlepszej" strony :ico_puknij: Jęczała i płakała całą drogę :ico_wstydzioch:
inia1985, Shiva, avatarki sliczne, mamusie takie rozesmiane :ico_haha_02:
:ico_sorki: dziękuję
My sie moze do lasu wybierzemy i to by bylo na tyle :ico_noniewiem:
u nas dziś pogoda gorsza, ale planów mamy sporo. Najpierw spacer z koleżanką, potem po obiedzie odwiedzimy moją babcię (by się mogła prawnusią nacieszyć), a już przed samym wyjazdem odwiedzimy znajomych i ich 11 miesięcznego synka. A potem kierunek dom.
ja sie jakos nie moge zabrac za zrobienie i wstawienie nowych fotek
będziemy cierpliwie czekać ;-)
dzieki za porade,pojde dzis w aptece o ten tormentiol zapytac :ico_sorki:
oby pomógł :ico_sorki: