Nigdy nie zrozumiem takich dziadkow, nie potrafia cieszyc sie zyciem, no coz niektorzy tak maja, niestety uprzykrzaja tez innym :583:ja mieszkam z teściami, więc teoretycznie pomoc powinnam mieć, ale praktycznie, robią łaskę i to jawnie!!
Ja kwasow tez nie lykam,
Dzisiaj po wizycie u poloznej, pobierala krew - tutaj cukier badaja bez podawania glukozy, zelazo tez sprawdzaja tylko 2 razy w czasie ciazy, jak cos jest nie tak dzwonia zeby przyjsc po recepte.
I mala ciekawostka, dzisiaj moja Oliwka badala bicie serca siostrzyczki :ico_brawa_01: polozna pozwolila jej to zrobic, widzac jej nieziemskie zaciekawienie wszystkim co mi robila. No wyszlo jej niezle, zwlaszcza, ze Pani mowila do niej po angielski, a ta na wszystko potakiwala yea, yea :ico_oczko: mowie Wam jak to zabawnie wygladalo. Szkoda tylko ze jak przyjdzie na to, ze ja trzeba badac to tak sie panicznie boi wszystkiego i nie chce nic pozwolic zrobic :ico_noniewiem:
[ Dodano: 2010-11-26, 19:31 ]
O, i jeszcze zauwazylam ze wkroczylam w trzeci trymestr i siodmy miesiac zarazem :ico_brawa_01: Stawiam :ico_tort:



