09 mar 2011, 16:57
Fintifluszka, wlasnie nie, bo jakas dziwna stara polozna byla i przez te wszystkie papiery calkiem zapomnialam, ale po drodze do domu kupilam juz sobie dresy, a ze 2 tshirty wezme od P. bo kupowanie nowych nie ma sensu, bo pozniej i tak beda na mnie za duze.
Ale mam spakowany szampon, zel pod prysznic, podpaski, majtki no i jeszcze tylko rzeczy na wyjscie dla malej musze przygotowac i mam nadzieje, ze to wystarczy. Jak mi czegos zabraknie to P. mi dowiezie... No i zadawala mi ta polozne strasznie dzwine pytania odnosnie chorob w rodzinie, przebytych operacji, wczesniejszych ciaz itd, wiec sie przygotuj.. no i dziwne papierki mam do podpisania, ktore nie do konca rozumiem...
a na porodowkach byl spokoj, polozna tylko jednego maluszka takiego maciupkiego niosla na rekach :-D
[ Dodano: 2011-03-09, 15:59 ]
no i pytala sie mnie czy chce rodzic naturalnie, czy umowic sie z nimi na cc... a ja powiedzialam, ze chce sprobowac naturalnie... :ico_oczko: