10 mar 2011, 13:19
No to dobrze Martuuniu, ze już jesteście w domu.
Janiołku trzymam kciuki.
A ja nie wiem w co ręce włożyć, tyle pracy. Ale dobrze, że jest.
Za to lokatorzy mi się wyprowadzają. Powiedzieli dwa tygodnie wcześniej, ale też mam wrażenie, ze myślą, że mieszkają od 10 do 10 a nie od 1 do 30. A miesiąc zaczyna się 1. a płaca do 10. każdego miesiąca. Dopiero teraz doszło do mnie, że właściwie, to chyba tak zakładają. No nic, będę musiała wyjaśnić i powiedzieć, że za te 10 dni będą musieli zapłacić.
Pochwalę się wam. Amelka i jej kolega zostali wybrani na przedstawicieli przedszkola do konkursu recytatorskiego. Jest ich dwójka, ale pojedzie jedno. Dwójka, jeśli jedno zachoruje, to drugie w zapasie, ale jeśli będą zdrowi, to będą wybierać panie w przedszkolu, kto ma jechać. Tak więc jeśli ona pojedzie, to będziemy w sobotę jeździć po konkursach. Jestem z niej bardzo dumna.
To tyle u nas