Hej wieczorkiem.
Ja cały weekend sprzątałam a w zasadzie dopiero teraz skończyłam.
Na szczęście pieski juz wszystkie porozdawałam. Jeden poszedł do babci, brugi do babci mojego szwagra, po jednego jakaś pani w ciąży przyjechała, i jeszcze jeden poszedł do starszego małżeństwa.
Starasz cór co chwilę płacze, mi jakoś pusto w domu :ico_sorki:
askra, trzymaj sie kochana, jeszcze troszkę i będzie po wszystkim.
Ja pamiętam, że zaraz parę dni po porodzie to płakałam. Cały czas coś mnie brało. Sąsiadka z pokoju obok też wyła, praktycznie wszystkie na oddziale popłakiwały, a położne chodziły i tłumaczyły że to normanle. Hormony strasznie szleją i byle powód i już ryk :ico_sorki:
ja w zasadzie tez calej nocki nie przespie :ico_sorki: a rano jak pol przytomna :ico_olaboga: :ico_olaboga:
U mnie to samo :ico_sorki: W dzień też nie daje mi spokoju, starsznie marudna jest :ico_sorki: