u mojego tez tak czasami sie zdarza to mu potem nosek czyszcze bo cos tam jednak zostaje :ico_sorki:ulewa sie tak ze nawet noskiem mu leci
:ico_szoking: o matko... popier... ja ??Niedobrze mi.. nie chce mi się jeść.. Teściowa zrobiła aferę dzisiaj (bo mieszkam z Teściami), że nie umiemy się zająć dzieckiem, że Mój M. nie dorósł do Ojcostwa, ze się wydziera na Małego jak płacze, że ma zapie.dalać do roboty itd.. :ico_szoking: normalnie aż mi się na płacz zbierało :/
hej kochana, super, ze juz jestescie :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:witajcie;)
wrocilam dzis z Córeczka do domku....
jutro napisze cos wieciej....
moja wczoraj przez caly dzien nie robila.. zrobilam jej masaz brzuszka i nozki dociskalam do brzuszka i pomoglo... kupa ogromna :ico_szoking: i w nocy chcialam ja przewinac na lozku, bo tak mi wygodniej bylo... i jak kupa poszla to cale przescieradlo brudne :ico_haha_01: :ico_haha_01: no coz.. trudno, ale najwazniejsze ze jest kupa..Mały trzeci dzień kupy nie robi, zaczynam się niepokoić... :ico_noniewiem:
dzwigalas cos ciezkiego??tylko jak mam sprzątać jedną reką???? nadwyrężę drugą i będę bezręczna :-D ...
a jak Ty sie dogadalas z tesciowa?Inuno, ustaw sobie teściową od początku, bo im później tym będzie gorzej, ja też mieszkam z teściami i wiem jak jest :ico_zly:


To podobnie do mnie :-) ja też jak mi w końcu wody odeszły to 7 godzin trwał poród. A jak Twój facet to zniósł? :-) był cały czas przy Tobie?.porod przez SN trwał 7 h dalam rade razem z M. :-D :-D
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość