08 maja 2011, 13:28
witam
oj cichutko tu :ico_szoking:
ja sięnie odzywałm bo jak pisałam wam w środę lolek taki był dziwnie spokojny , śpiący i lekko pokasłujący , wieczorem jak spał dziwnie zaczoł oddychać , a że juz miałam to samo kiedyś z Ala więc nie hcciałam go zostawiać takiego na noc i pojechaliśmy do szpitala na dyżur żeby go osłuchali ipani doktor zostawiła go w szpitalu bo miał duszności :ico_noniewiem:
i prawie bez kaszlu miał zapalenie oskrzeli , w szpitalu byliśmy do piątku i wypuścili nas do domu z dalszym leczeniem zastrzykami , inhalacjami i syropami :ico_noniewiem:
a jeszcze jakby tego było mało to po badaniach wyszło że Lolek ma anemię i jakieś zmiany w moczu i po leczeniu antybiotykowym powtórne badania i albo właczenie żelaza albo nie wiem to już nasz pani doktor będzie decydoaćco dalej.
Każdy się dziwi jak słyszy o tej anemii,bo on wszystko ładnie zjada , możemusze mu bardziej kombinować ,bardziej różnorodniegotować :ico_noniewiem:
zaległości po tych dniach miałąm we wszytkim , nie wspomnę juz o prasowaniu mam 3 kosze z którymi dziś muszę się rozprawić , bo na strychu jeszcze całe sznurki ale już nawet nie znosze żeby sie nie dołować :ico_placzek:
dobra lecęjeszcze cośporobić, póki młody śpi ,bo jak nie śpi to siedzi na mnie prawie cały czas