Murchinson, jeśli Mati znowu nie chce jeść z piersi to pewnie przyzwyczaił się do butelki, wiadomo że tak mu łatwiej, dlatego ja jestem zwolenniczką karmienia tylko piersią nawet w nocy. Mój Filipek też się tak od piersi odpychał ale wtedy miał kolki i musiałam zmienić dietę na zupełnie łagodną dla matek karmiących i jak ręką odjął. WIem że łatwo się o tym wszystkim pisze a tak naprawdę to jest trudne wymaga cierpliwości i wytrwałości ja pamiętam jak płakałam razem z Filipkiem. ALe wiem że warto przecierpieć kilka dni i nocy i wywalczyć wspólną naukę karmienia, przyzwyczaić siebie, piersi i maluszka. Szczególnie jeśli zależy Ci aby karmić piersią. POWODZENIA Kochana :-)
markotka, no to nie fajnie położna się zachowała :ico_nienie: Powinna Cie powiadomić że jej nie będzie. Moje lody może nie ulubione ale mam na nie smaka od początku ciąży :ico_haha_02: Amerykańskie zakręcone, smietankowo-czekoladowe :ico_haha_02:


