My witamy już z Polski, czyli z ziemii :ico_haha_01:
Dzień z lotem męczący, dźwigający, ale lot minął spokojnie. Straszne tłoki wczoraj na lotniskach były. Musiałam dzieci mieć przy sobie ciągle.
No i Niusia zwiedziła kibelek w samolocie. Ja też, pierwszy raz, choć leciałam właśnie siedemnasty raz :ico_haha_02:
Rozpakowałam już wszystko. Sąsiedzi na powitali uściskamy. Dzieci do 22 się bawiły z kolegami.Niusia padła po 21. Całą noc spali. Jeszcze śpią. Ja się podniosłam na kompa :ico_haha_01:
Mikusia my jedziemy na dzielnicę Jelitkowo.
Napiszę szczegóły na priva oraz mój telefon.Może uda się spotkać na jakimś placyku :-D
Może być w tygodniu. W piątek to my się musimy i tak ogarnąć po podróży.
Zresztą jedziemy chyba dopiero ok 11 jak mała do spania będzie.
Wczoraj na my dealu kupiliśmy właśnie za połowę ceny 2 bilety wstępu di tego podwodnego świata w Gdańsku :ico_haha_01:
A może nam polecisz gdzie można zjeść jakiś domowy obiad w przystępnej cenie.Jakiś barek mleczny?:)
