Z małym dziś już troszke lepiej, ale widać, ze to faktycznie gardło, bo i mniej mi je. Więcej niż 120 nie wypije mleczka, i zupek tylko kilka łyżeczek, no ale mam nadzieje, ze szybko mu przejdzie :ico_sorki:
Nie odzywam się całe dnie, bo ostatnio codziennie po sniadanku wyjeżdżamy do moich rodziców, ja z dzieciakami leniuchujemy, a mój P z moim tatą ciągle coś robią na naszej działeczce, bo rodzice przepisali mi działkę, i troszkę się ostatnio zapuściła :ico_sorki: , ale P złota rączka doprowadzi ją do porządku :-D
:ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: to dla już dużej panienki :ico_brawa_01:Stawiam ogromnego za pół roczku mojej Klaudzi!
super, mój Adrian czasem zaśnie sam, ale np ostatnio to śpi ze mną, bo muszę mu kontrolować gorączkę, i przez takie sytuacje znów go rozpieszczam i z samodzielnego zasypiania pewnie będzie lipa :ico_noniewiem:Odkładam ją do wózka przykrywam kocykiem
Aga Klaudunia śpi w wózku w nocy? Ja jak byłam u ortopedy to mówił, zeby dziecko jak najczęściej spalo w swoim łóżeczku, a nie w wózku :ico_noniewiem: , fakt, że czasem np na spacerze jak w wózku zaśnie to spoko, ale staram się jak najczęściej go do łóżeczka wkładać :ico_sorki: .
bardzo często miewam takie dni :ico_sorki: , to chyba normalne :ico_noniewiem: u nas matek, mój Adrianek tez taki przytulak ostatnio :-Ddziś mam taki nostalgiczny nastrój
ja gdybym nie mogła mieć dzieci to bym pewnie adoptowała, wiem, ze przychodzi myśl, ze adoptowane to nie to samo co swoje, ale z czasem to się pokocha jak swoje :ico_sorki: , a takich niechcianych dzieci jest mnóstwo :ico_szoking: . Przez pół roku miałam staż w Domu Dziecka :ico_olaboga:Mam tylko nadzieję że Bozia kiedyś sprawi że im się uda i doczekają się własnej kruszynki!
dużo romawialiśmy :ico_sorki: , i doszło do mnie, ze ostatnio troszkę przeginałam, bo przy każdej drobnej kłótni to mówiłam mu, ze jest podobny do matki, a on wziął to bardzo do siebie, bo kogo jak kogo ale matki swojej nienawidzi :ico_zly: , i nie chciałby być dla mnie taki jaką ona była dla jego ojca :ico_sorki: , tak mi dosłownie powiedział :ico_sorki: . miedzy nami jest ok, i mam nadzieje, ze tak zostanie. A i muszę go bardzo pochwalić, bo przez ten urlop bardzo dużo mi pomaga przy dzieciach, w nocy wstaje do małego i lulamy go nawzajem. I powiem jeszcze, że Oliwcia mi ostatnio powiedziała tak: "mamusiu bardzo Ci dziękuję, ze wybrałaś mi takiego tatusia" :-D , normalnie gówniarka by w ogień za nim wskoczyła, ale się nie dziwie, bo on mam wrząenie, ze chce dzieciom dac to czego sam nie miał w dzieciństwie :ico_sorki:A powiedz jak tam sytuacja z mężulkiem przeszło mu już? Po rozpieszczałaś go na wakacjach?
Oj i ja się dopiero rozpisałam :-D



