tabogucka, super,że zadzwoniłaś i wszystko się wyjaśniło :-D Mam nadzieję,ze anulują tą kwotę i będziesz miała spokój :ico_sorki:
Ja myję włosy szamponem o nazwie Seboradin. Nie widzę żadnej poprawy po nim, więc jak się skończy kupię zwykły i będę czekała aż same przestaną tak wypadać :-D
tabogucka,
Fintifluszka, ja też mam zawroty głowy i często tracę równowagę i obijam się o wszystko jak chodzę. Czuję się czasami jak bym pijana była :ico_noniewiem: Strasznie mnie to denerwuje,bo nie wiem czemu tak się dzieje, przecież wszystkie wyniki mam OK :ico_olaboga:
Fintifluszka, super zdjęcie w podpisie :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
patrycjaaa, mam tak samo :ico_olaboga: jak poczuje głód to muszę szybko coś zjeść,bo mi okropnie niedobrze i aż mnie ssie z głodu i też mam wrażenie,że jak nie zjem czegoś to zwymiotuje.
Czasem jak wstaję w nocy nakarmić małą to muszę zahaczyć o lodówkę,bo nie dam rady usnąć :ico_noniewiem: Oszaleć można :ico_olaboga:
Marcys to czasem i w pampersie ma :ico_haha_01: :ico_haha_01:
hehe :ico_haha_01: :ico_haha_01: ja też czasem znajduję w pampersie i czasem nawet z kupką wyjdą :ico_wstydzioch:
Blanka26, ja ostatnio napisałam długie posta i zamiast wysłać to odświeżyłam stronę :ico_puknij:
Miłego pobytu na działce :ico_sorki:
A ja ku;ilam dermene i zobaczymy czy podziała :ico_sorki: :ico_sorki: :ico_sorki:
oby podziałała!!
Jejku,a u nas w pokoju nagrzało się okropnie i było 28,5 stopnia... :ico_olaboga: Teraz jest niby okno otwarte ale w ogóle tego nie czuć. Wykąpałam się niedawno i już cała się kleję... Aż mi się nie chce kłaść do łóżka jak sobie pomyślę jak się będę kleiła do wszystkiego :ico_zly:
Aha, byłyśmy dziś na rehabilitacji. Pani mówi,że jest duża poprawa ale jednak asymetria się utrwaliła i trzeba będzie ostro ćwiczyć. Na pewno do końca wrześnie pochodzimy,bo podobno jak dziecko kończy 6 miesięcy to jest przełom i wtedy się okaże z czym sobie radzi bez problemu,a co trzeba jeszcze poprawić. Jest lepiej,a to najważniejsze :-D
A jutro idę z dziewczynami na kontrolę (już do naszej lekarki). Katarki na szczęście się zmniejszyły u obydwu. Podaje Martynce leki na siłę,bo nie chce nic :ico_noniewiem: Dziś tak się broniła,żeby nie połknąć,że się zakrztusiła i nie mogła oddechu złapać... Wystraszyłam się bardzo, bo zaczęła okropnie płakać,bo nie mogła nabrać powietrza :ico_placzek: ale na szczęście jak ją położyłam na moich kolanach główką w dół i poklepałam po dupce to złapała oddech :ico_olaboga: :ico_olaboga: Oby to się nie powtórzyło...
Mam nadzieję,że coś się wyjaśni z tym moczem i już nie trzeba będzie żadnych leków podawać :ico_sorki:
Lecę, bo głodomorra się obudziła :-)
Dobranoc!