05 wrz 2011, 12:04
Witam sie i ja
przez weekend nie mialam czasu, zeby cos skrobnac.
Weekend byl tak upalny, ze szok, ledwo chodzilam, wczoraj niby pochmurno,a bylo tak duszno, ze :ico_szoking: normalnie lecialo ze mnie.
Ale naklikalyscie, nie mozna za Wami nadazyc :ico_olaboga:
jula81, ja bym nie jechala na wesele, nie ryzykowalabym, ale do kosciola mozesz isc smialo
Dziewczyny :ico_brawa_01: za koljen tygodnie i ostatnie okienka :ico_brawa_01: :ico_brawa_01:
Ja tez stawiam :ico_tort: za 34 tydzien
Oj nie moge spac, ciezko strasznie jest,chocbym nie wiem jak sie ulozyla, to w kazdej pozycji nie dobrze :ico_olaboga: dzis obudzilam sie o 3.30 i zastanawialam sie co mam robic :ico_olaboga:
Erys przeziebiony, zaprowadzilam go dzis do przedszkola i byla juz ta Pani co prowadzi ich grupe, juz wrocila z chorobowego i od razu do mnie podeszla i pwoiedziala, zebym Eryka zostawila i poszla. Wytlumaczylam mu, ze ide, pozniej po niego przyjade, a on zeby ladnie sie bawil z dziecmi. Oczywiscie tak plakal jak wychodzilam, ze az sie poplkalam, slyszalam go jeszcze przez chwilke a potem poszlam do auta i czekalam do 9 czy zadzwonia czy nie. O 10 zadzownila Pani z przedszkola, ze Erys plakal od czasu do czasu, ze wyglada na zmeczonego, ze ladnie sie bawil ale od czasu do czasu plakal wiec pwoiedziala, ze na dzis wystarczy i zebym po niego przyjechala. Codziennie bedziemy zwiekszac godziny zostawania az sie przyzwyczai.
Co do monitorow oddechu to ja tez nie mialam i nie zamierzam kupic, dla mnie to niepotrzebne, mamy tylko Nianie, ale akurat z tego to jestem zadowolona.
Nie wiem co mam pisac, zapomnialam wszystko :ico_wstydzioch: