Inia u nas podobnie- 13 dużych :-D i 2 dzieci i tez obiadek w restauracji, ale na torcik i ciasto i sałatkę przenosimy się do domku. Ja robię 1 ciasto i sałatkę, a mama mi drugie upiecze i dwa wafle ma zrobić i paluchy. No, a tort mi upiecze babka, u której zamawiam torty :-D
to nawet nie chodzi o stałe pory spania czy karmienia, ale o pewien powtarzający się cykl- jedzonko, aktywność, spanie. Staram się tego trzymać, żeby nie wpychać mu cyca jak jest rozdrażniony i śpiący tylko go po prostu pomóc mu zasnąć. No i jak wiem,że jest najedzony to spokojnie mogę wyjść z domu np. na 2 godzinki, bo wiem,że nie będzie wtedy wył z głodu. No, o to mniej więcej chodzi, ale polecam książkę Język Niemowląt. Ja ją bardzo lubię. Jak Zu miała 3 miesiące to ją kupiłam i zaczęłam stosować i wtedy- serio- nasze życie stało się lepsze :ico_haha_01:Już wiem o co chodzi z tym Planem, poczytałam na necie. Na prawdę udaje Wam się go realizować?
szkieletorek, witaj :-)
Czekamy tu na Ciebie :-)
ja specjalnie po nie jechałam dzisiaj :-Dw biedronce ładne grube sa za 7,99zł
Młody dostał w lewki. I mam jeszcze takie po Zuzi, dwie pary.
Zuzi też kupiłam, ale takie zwykłe były, nie frotkowe.
Ja sobie zawsze przeglądam na necie ofertę Biedronki i sru, jadęęę :ico_haha_01:
kwiatunio, no i jak- aukcje wygrane? :-)
mniami, cudowności!Jejku mój synuś właśnie tak pięknie się do mnie uśmiechnął
Mnie to zawsze chce śmiać, jak mi tu smęci Maciek i wyje, a potem ten uśmiech, no i jak się wkurzać? :-D

