20 paź 2011, 21:15
hej
Ale naklikałyście, przeczytałam, ale mało co pamiętam :-)
Ja już 3 dzień w domu z dziewczynami, kota dostaję :ico_olaboga:, dopadł mnie jeszcze katar, nos mam masakrycznie zatkany, samopoczucie kiepskie, do tego jeszcze pogoda dobija.
Na szczęście dziewczyny grzeczne, aż w szoku jestem, Liwia zapatrzona w Polę jak w obrazek :-) , a Pola z kolei juz troszkę odpuściła z zazdrością :ico_sorki: .
Pola nadal kaszle, jutro na kontrolę jedziemy :ico_sorki:
Nocki u nas bez zmian, czyli kiepskie, z tym, ze u nas na pewno nie przez zęby.
Ostatnio budzi się ok. 23 (gdzie bywało, ze po 2 sie budziła), daje jej mm, budzi się 3,4, a potem już co 1,5-2h. Myślałam, ze po mm dłużej pośpi, a tu d...a. Nie wiem jak ja będę funkcjonować , jak do pracy wrócę, no chyba, ze jeszcze się za miesiąc coś zmieni :ico_noniewiem:
A jeśli chodzi o środki p. bólowe to ja jeszcze Liwii nie dawałam, na Pole lepiej zawsze działał paracetamol :ico_sorki: , ale u niej przy ząbkowaniu nic nie podawałam, nie było potrzeby. W ogóle raz jej tylko czopek dawałam, prawdę mówiąc ja boje się aplikować :ico_wstydzioch:
koroneczka myślę, że obydwoje z Maksiem potrzebujecie czasu, a jak się Maks zachowuje jak Ciebie nie ma?
markotka z jednej strony dobrze, żeby mężowi ta Francja wypaliła, zawsze to kasa, ale z drugiej 2 mies. to kupa czasu, cięzko Ci będzie jeszcze jak do pracy wrócisz :ico_sorki:
ania :ico_olaboga: koniecznie weź mamę do gina :ico_sorki:
murchinson :ico_brawa_01: dla Mateuszka, spory chłopak :-) , co do spotkania to chętnie, ale fakt Poznań to dla mnie zdecydowanie za daleko :ico_sorki: :-)
patrycja nie odpuściłabym babie :ico_sorki:
Więcej niestety nie pamiętam :ico_sorki:
Idę spać, bo padnięta jestem :ico_sorki: , maz wczoraj kupił skuter, siedzi teraz w garażu i dłubie :ico_olaboga: