my tez ale jakos sie toczy ...i wcale nie jest tak najgorzej takze to napewno przejsciowe problemy finansowe :-)pokłociłam bo kurcze wszystkiego zaczyna brakowac a my kasy nie mamy
no zaczne mu dawac wode w nocy z butliu ...ale to bedzie problem bo on wogole z butli nie umie..nawet w dzien mojego odciagnietego mleczka z butli nie chce.... :ico_nienie:Przyzwyczajaj go do butelki,
oooo..a na jakiej podstawie to stwierdzili????okazało się,że zatrzymały się jej gazy.
raczej wielkiego i zaczyna sie to powoli robic problemmasz małego żarłoczka.
dziekuje :ico_sorki: :ico_sorki: jak bede miala czas to pokaze Wam fotke jak mialam rok i zobaczycie czy faktycznie podobne jestesmy :-)Ja cie krece, ale Marcelina futruje makaron :ico_szoking: Polka sie krztusi wszystkim... Ale ja jej jeszcze od nas z talerza nie daje :ico_noniewiem:
A Ona teraz strasznie do Ciebie podobna, oczka i usteczka ma identyczne-zwlaszcza oczy :-)
Marcelina tez nie, dlatgeo daje jej nasze jedzonko... wczoraj zajadala sie pomidorowka :ico_haha_01: :ico_haha_01: :ico_haha_01:a ona sloikow nie chce jesc absolutnie...
Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Google Adsense [Bot] i 1 gość