NowaSejana a Ty nie mozesz pogadać z tatą, jakoś wjechać mu na ambicję co on wyrabia :ico_puknij: przecież ma rodzinę, wnuki, nie ma chęci do życia????woli sobie na własne życzenie zniszczyć życie???!!!!Bardzo mi przykro, to straszny nałóg.
tabogucka no ja to w ogóle się dziwię, ze Ty jeszcze jako tako funkcjonujesz jak wstajesz w nocy co godzinę :ico_olaboga: .Do butelki małego przyzwyczajaj bo się wykończysz! A tę kaszkę na noc to robisz na mleku modyfikowanym czy swoim????
Aniaaa to Karolcia tak choruje jak moja Ola, współczuję, wiem jak się umęczycie :ico_olaboga: Olcię dziś wysłałam do przedszkola, oby pochodziła do końca tygodnia :ico_sorki: ale ja się bardziej martwię jej skórką niż infekcjami, bo ma taką brzydką, ciągle plamy i plamy :ico_placzek:
a Martynka jest zuch! zazdroszczę, kiedy ja się tak pochwalę Mateuszkiem :ico_noniewiem: mój jakoś preferuje wędrówki na plecach po całym łóżku niż siadanie, a o wstawaniu to nawet nie mówię :ico_olaboga:
:-D mój jeszcze nigdy nie wstał do dzieci. nawet nie słyszy, że ja wstaję. z łóżkiem można go wynieśc z pokoju taki ma sen twardy :ico_olaboga:siedziałam z Małym do 6, M. się obudził po 9 wyspany i do mnie czemu ja taka zmęczona skoro spałam do 6?! Ja duze oczy i go uświadomiłam, że mnie obudził o 4.30, a on zdziwiony, że myślał, że już 6 :ico_haha_01: myślałam, że za jaja powieszę...
no a ja z moim mam taki problem, że w ogóle nie chce jesć owoców. Ani przecierów ani soków. podałam hippa wypluwa, kupiłam dziś bobovitę, nie smakowało, chyba wszytskie soki wykupię i podam po kolei, może trafię w iego gust. Jedynie herbata koperkowa mu smakuje :ico_olaboga:mój ostatnio też tylko płynne rzeczy reflektuje, a w nocy zajada 210ml mleka (od 2 nocy..) normalnie w szoku byłam jak to zobaczyłam bo jak zjadał 130 to był max :ico_szoking:


