Awatar użytkownika
martasz
JEEEST! Przekroczyłem 1000 postów!
JEEEST! Przekroczyłem 1000 postów!
Posty: 1002
Rejestracja: 01 mar 2011, 16:58

05 gru 2011, 22:46

Ja raczej dopiero po wakacjach do pracy :ico_sorki: z Antosia to taki przytulak się zrobił,że tylko mama i mama :-)z tym chorowaniem Kalinki to współczuje :ico_olaboga:

A co do herbatki to mój synek na spacerkach pił jak było ciepło i czasami w nocy potrzebuje. Ale to 2,3łyki i już ;-)

nina0226
Dorosłem już do Liceum!
Dorosłem już do Liceum!
Posty: 1395
Rejestracja: 25 lis 2010, 18:21

06 gru 2011, 11:31

Moje dziecko na szczęście i za tatą i za mamą, także ja bez problemu mogę zostawić Alanka z tatusiem i sobie wyjść na dłużej. Tak czasem nawet zauważam, że szybciej się u męża uspokaja na rękach. A jak mąż wraca z pracy to mały tak się cieszy, że aż się trzęsie z tej radości ... fajny widok :-)

[ Dodano: 06-12-2011, 11:04 ]
A ma ktoś może jakiś kontakt do Agus, bo dawno jej nie było?

Awatar użytkownika
martasz
JEEEST! Przekroczyłem 1000 postów!
JEEEST! Przekroczyłem 1000 postów!
Posty: 1002
Rejestracja: 01 mar 2011, 16:58

06 gru 2011, 12:52

Mój też jest za tatusiem,jak Ł.był na wyjezdzie z pracy to nie mógł zasnąć i się rozglądał. Ale jak mnie długo nie ma to mu nie pasuje ;-) najlepiej jak jesteśmy w 3 w domu;-)

Też się zastanawiałam gdzie się Aguś podziała? :ico_noniewiem:

ladybird23
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 5170
Rejestracja: 27 kwie 2007, 17:27

06 gru 2011, 14:27

witam Mikolajkowo
jak tam wasze dzieciaki, przywitaly dzis Mikolaja? :ico_oczko:
Kalunia nawet, nawet okazala zainteresowanie zabawkami, ale czapka Mikolaja nie zrobila na niej wielkiego wrazenia..
po poludniu tesciowa ma przyjsc sie przebrac za Mikolaja i dac paczki Milence, ciekawe jak Mala zareaguje :-)

Awatar użytkownika
zirafka
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 6695
Rejestracja: 19 paź 2007, 18:55

08 gru 2011, 12:45

Hej laski. No ... ja nareszcie u siebie... nie ma to jak w domku u siebie... tak więc teraz będę miec więcej czasu, żeby do was zagladac, ale wy chyba gdzieś indziej jesteście bo straszne pustki tu panują...
zirafka, gosia a jak nastawienie do powrotu do pracy, ile to wam jeszcze zostalo wolnego?
ja do konca m-c mam urlop i 2.01.12 czeka mnie wielki come back
ja nie potrafię sobie tego wyobrazić i póki co to nie myślę o tym choć urlop macierzyński już z tym przedłożonym kończy mi sie 19 grudnia, potem wezmę urlop stary, trochę nowego a potem pociągnę opieką troche no i niewiem co dalej, ale na razie nie będę się stresowac , napewno muszę cos wymyślic bo nie mam co zrobic \z moim skarbeczkiem.
U nas Mikołaj do majeczki nie przyszedł po i tak dziecko nic z tego nie wie, ale za to był u Kuby choc powiem wam co mój synek chciał dostać.. a więc chciał dostać nowy piecyk kapielowy bo staregoi się boi :ico_szoking:no więc kupilismy nowy i dziecko jest szczęśliwe, ale jaki on jest kochany, bo nie chciał nic dla siebie tylko do mieszkania nowego, choc i tak zażyczył sobie taki zegar wiszący do swojego pokoiku zeby wiedziec o której godzinie ma iśc do pracy :-D
Teraz mała mi spi więc troche wytchnienia mam choc roboty jeszcze sporo, ale nie mam dzisj juz siły. A duzo wasze dzieciaczki w dzien spią?

nina0226
Dorosłem już do Liceum!
Dorosłem już do Liceum!
Posty: 1395
Rejestracja: 25 lis 2010, 18:21

08 gru 2011, 14:04

No ... ja nareszcie u siebie... nie ma to jak w domku u siebie...
ale Ci fajnie! Mnie remont i powiększanie domku czeka na wiosnę... już się boję ile to roboty i sprzątania będzie :ico_olaboga:
A duzo wasze dzieciaczki w dzien spią?
Mój Alanek śpi mało, ale on zawsze mało spał w ciągu dnia. Ma jedną drzemkę taką dłuższą 1,5-2godzinną, a resztę to bardziej dosłowne drzemki takie 20-30minutowe. Zdarza mu się też, że w ogóle nie zmruży oka między karmieniami i cały czas się bawi. Za to zazwyczaj nocki przesypia całe od 21-22 do 9-10 rano czasem z jedną pobudką na jedzonko szybkie, albo wcale.

Za to dziś mieliśmy fatalną noc, mały budził się na okrągło. Miał marudny dzień więc położyłam go wcześniej, ale z płaczem, a raczej wrzaskiem obudził się o 22, potem po 2, po 4, po 7. Fakt, że szybko zjadł i dalej spał, ale dla mnie to katastrofa tyle wstawać. Jestem strasznie niewyspana. Do tego mąż się ciągle wiercił, kołdrę mi zabierał i co zasnęłam to albo jeden albo drugi mnie budził :ico_placzek:. Oby częściej się to nie zdarzało :ico_sorki: .

Awatar użytkownika
zirafka
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 6695
Rejestracja: 19 paź 2007, 18:55

08 gru 2011, 14:49

Mnie remont i powiększanie domku czeka na wiosnę... już się boję ile to roboty i sprzątania będzie
juz Ci wspolczuję bo sama miałam dość, ale po wszystkim duża radość.
to zazwyczaj nocki przesypia całe od 21-22 do 9-10 rano czasem z jedną pobudką na jedzonko szybkie, albo wcale.
no to fajnie masz choc ja nie narzekam bo nas tez tylko jedna pobudka na szybkie jedzonko i spi tak do po 7 bo ten drugi łobuziak ją zazwyczaj obudzi jak ubiera się do przedszkola...

Awatar użytkownika
Gosia A
Mistrzu dwa tysiace!
Mistrzu dwa tysiace!
Posty: 2438
Rejestracja: 07 mar 2007, 15:01

08 gru 2011, 22:57

rany .. nie było mni etrochę :ico_wstydzioch:
Lady - współczuje szpitala i ciesze sie , ze mała juz ok
co do obiadkow - my jestesmy na cycku - młody ni echce zadnej butelki!!!!! nic!!!! jestem załamana ... ale próbowalisy jabłuszka - tak moze byc - ale trzesie si ejak nie wiem co i krzyczy , zeby mu dac ziemniaka :-D jak jemy obiad - poważnie to strsznie smieszne - gotuje mu ziemniaczka z marchewka, blenderem i tak krzyczy , zeby mu dawac , ze szok . kaszki jakie kolwiek sa bleeeew - nie ma szans .. tylko ziemnak z marchewka-( pediatra tez mi mowila, ze jak chce cos wprowadzic to lepiej warzyw) - bedziemy ten m-c jeden posiłek wprwadacac - jakis obiadek ... ale na razi ei tak dojada cycyem - picie - cycyek ... jak dla mnie koszmar
co to bedzie jak wróce do pracy???
LAdy ja macierzynski mam do koca grudnia prawie - potem 26 dni urlopu - czyli do połowy lutego bedzie ... i pociagne jakies 2 tyg zwolnienia i pewnie 1 marca do pracy - jak skonczy 7 m-cy .... nie widze tego
robie casting na nianie - koszmar jakis... wch..samam nie wiem co robic - do pracy wrócic musze ...

Awatar użytkownika
zirafka
Cyber rusałka
Cyber rusałka
Posty: 6695
Rejestracja: 19 paź 2007, 18:55

09 gru 2011, 10:17

hejka. bosz jak tak iszecie o tej pracy to mnie sama ciarki przechodzą bo sama tez tego nie widze i wogóle to siebie jakos w pracy nie widze... chyba tak jest mi dobrze...
u nas dziś nocka nawet nawet choc budziła sie i popłakiwała, kurcze musze jej też coś zacząć wprowadzac bo ona coraz częściej jest głodna, ale co jak owoce nie za bardzo.. może spróbuje jak Ty GosiaA od ziemniaka.

nina0226
Dorosłem już do Liceum!
Dorosłem już do Liceum!
Posty: 1395
Rejestracja: 25 lis 2010, 18:21

09 gru 2011, 12:13

Hehe mój Alanek też jak dawałam marchewkę to pluł, jak dałam marchewkę z jabłkiem to tak samo. Na samo jabłko się krzywi, ale zjadł dwie łyżeczki, a zupkę ziemniaczano marchewkową wcinał, ale z butli, a nie z łyżeczki, bo z łyżeczki się krzywił - ot dziwactwa się go trzymają hehe.

[ Dodano: 09-12-2011, 11:16 ]
zirafka super zdjęcie, ładne masz dzieciaki :ico_haha_01:

A u nas śnieg pada :ico_brawa_01:

[ Dodano: 09-12-2011, 11:18 ]
Jak dobrze, że ja do pracy nie muszę wracać, nie wyobrażam sobie tego. Pamiętam jak była o tym mowa na wątku to któraś z was mówiła, że nie będę mogła się doczekać żeby wyjść z domu, bo w domu można "zgnuśnieć". Ja sobie nie wyobrażam zostawić Alanka samego z obcą osobą - obym jak najdłużej z nim była w domu :ico_sorki:

Wróć do „Noworodki i niemowlęta”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość