Hej laski. No ... ja nareszcie u siebie... nie ma to jak w domku u siebie... tak więc teraz będę miec więcej czasu, żeby do was zagladac, ale wy chyba gdzieś indziej jesteście bo straszne pustki tu panują...
zirafka, gosia a jak nastawienie do powrotu do pracy, ile to wam jeszcze zostalo wolnego?
ja do konca m-c mam urlop i 2.01.12 czeka mnie wielki come back
ja nie potrafię sobie tego wyobrazić i póki co to nie myślę o tym choć urlop macierzyński już z tym przedłożonym kończy mi sie 19 grudnia, potem wezmę urlop stary, trochę nowego a potem pociągnę opieką troche no i niewiem co dalej, ale na razie nie będę się stresowac , napewno muszę cos wymyślic bo nie mam co zrobic \z moim skarbeczkiem.
U nas Mikołaj do majeczki nie przyszedł po i tak dziecko nic z tego nie wie, ale za to był u Kuby choc powiem wam co mój synek chciał dostać.. a więc chciał dostać nowy piecyk kapielowy bo staregoi się boi :ico_szoking:no więc kupilismy nowy i dziecko jest szczęśliwe, ale jaki on jest kochany, bo nie chciał nic dla siebie tylko do mieszkania nowego, choc i tak zażyczył sobie taki zegar wiszący do swojego pokoiku zeby wiedziec o której godzinie ma iśc do pracy :-D
Teraz mała mi spi więc troche wytchnienia mam choc roboty jeszcze sporo, ale nie mam dzisj juz siły. A duzo wasze dzieciaczki w dzien spią?