sama nie wiem. Czas na bardziej restrykcyjna dietę, musze się nad tym dobrze zastanowić.bozena, ale trzymasz się diety MŻ tak jak należy? jak tak to aż dziwne
tez tak mowilam. :-D ale mąż mi powtarza: dla chcacego nic trudnego :-) za bardzo chce schudnac wiec nie ma nic za darmo. trzeba przynajmniej ja musialam cos zmienic. :-)oj do mnie też nie bo jak mam II zmiane to wcale nie gotuję :ico_noniewiem:jakoś tak to gotowanie osobno dla siebie do mnie nie przemawia
Miasia a powiedz mi jak wygląda taki menu dzeinne mniej więcej u Ciebie?
nie,nie ja np nic nie jem smazonego chyba,ze faktycznie mam ochote na fileta w panierce,wszystko gotowane,albo duszone,jem wtedy kiedy mam ochote,ale bardzo małe porcje chleba prawie w cale,nie biore dokładek i nie podjadam,równiez jak mam ochote na pizze czy gyrosa oczywiscie,ze sobie nie odmówie,cisteczko czy cukiereczek tez jak dla mnie wskazany hmm generalnie nic takiego w sumie nie robie czy nie jem co by mogło cię zainteresować,dzis np tylko zjadłam 5 pierogów ruskich i dzis to raczej bedzie wszystko,wczoraj jadłam na 3 razy sałatke z warzyw,pomidor,ogórek,sałata,szynka,kukurydza,oliwki i to wszystko polałam sosem czosnkowym jadłam to cały dzień,bo mój organizm juz przyzwyczaił sie do tego,ze ja mało jem. :ico_oczko: JoannaS, brawo kochana lecisz z wagi,jestem z Ciebie bardzo dumna :ico_brawa_01:Ty też sobie osobno i mężowi gotujesz?
no właśnie dla mnie to ogromne utrudnienie przez pracę, niby na zmiany nie pracuję, ale jak wracam do domu ok 15-16 , gdzie wcześniej jadłam tylko sniadanie to nie myślę o niczym innym jak tylko o tym żeby szybko coś ugotować, żeby posilić siebie i rodzinkę :ico_sorki: . Oprócz tego mój mały roczniaczek i tak dużo problemów mi sprawia, żebym ugotowala ten jeden obiadek, a co dopiero drugi :ico_olaboga: . U mnie np nigdy nie ma obiadu z dwóch dań :ico_sorki: , i to zazwyczaj robię zupki, bo to najszybciej :ico_sorki:bo jak mam II zmiane to wcale nie gotuję
może i masz racje, ale wydaje mi się że inaczej byś mówiła gdybyś pracowała :ico_noniewiem:dla chcacego nic trudnego
ja też :ico_sorki: i nie wiem jak co ugryść żeby zacząć chudnąć :ico_wstydzioch: gmatwam się w tym wszystkim :ico_wstydzioch:za bardzo chce schudnac wiec nie ma nic za darmo
Jasne. nawet na ktoryms watku pisałam ze pewnie jak zaczne pracowac to nie bede juz jesc o stałych porach. Ale jedno wiem na pewno ze nie jestem wstanie jesc jak misia pzez caly dzien tylko 5 pierogow. padłabym z glodu tzn organizm moj tego by nie wytrzymał. :ico_sorki:może i masz racje, ale wydaje mi się że inaczej byś mówiła gdybyś pracowała
tu napisze krotko. z tym sie zgadzam. :ico_sorki: i wiem ze bedzie ci z tym ciezko. ale wierze ze ci sie uda predzej czy pozniej ale uda. :ico_sorki:cz tego mój mały roczniaczek i tak dużo problemów mi sprawia, żebym ugotowala ten jeden obiadek, a co dopiero drugi
Wróć do „Fitness, Diety i odchudzanie”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość