julchik, fajne nie-fajne, sama nie wiem.
Chyba za bardzo mam jeszcze przed oczami polskie p-kole.
dzisiaj widziałam jak te dzieci się bawią: syf i malaria :ico_haha_01: Stoisko ze szpitalem było obrócone prawie w pył :ico_haha_01: fiolki, fartuchy, sluchawki, wszystko na ziemi :ico_haha_01: prawda jest taka, że dzieci to wszytsko ładnie postrzątały, podobnie jak rozdziabaną ciastolinę, farby, lego...
Sporo luzu, swobodnej zabawy.
W sumie fajnie. dzieci naprawdę zadowolone, śmiejące się, żartujące, oby i Damianowi się udzieliło. :ico_brawa_01:


