To ja w ciągu niepełnej godziny od podanie oxy mało co nie urodziłam sama.bo za pierwszym razem nic mnie nie brało
[ Dodano: 26-02-2012, 22:11 ]
Mariola, to szybko masz wizytę bo tutaj w Łodzi to ok.3-4 tyg. się czeka. Daj znać po.





Mmmm pycha!!! Spóźnione życzenia dla Marcelka :ico_buziaczki_big::ico_tort: :ico_tort: :ico_tort: czestujcie sie

szybko :-DTo ja w ciągu niepełnej godziny od podanie oxy mało co nie urodziłam sama.
zależy jak na to patrzeć :ico_oczko:Wygląda na to, że tylko ja rodziłam 12 h??
Jak to określiła ta jędzowata położna, "za ekspresowo jak na pierworódkę co rozwarcie ma na 1cm i skurcze, które ledwo widać" :ico_puknij: Mi do śmiechu nie było ale każdej która rodzi sn życzę by tak szybko poszło.szybko :-D
Nie dziwię się.Przy końcu już byłam u skraju wyczerpania :-) :ico_sorki: :ico_sorki:

Wróć do „Pierwsze kroczki, czyli roczek za mną!”
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość