18 mar 2012, 09:07
witam z rana ze śniadankiem :-) M. w pracy, junior wstał dziś o 5.15 :ico_puknij: ale ja byłam nietomna, kazałam mu się iść bawić i ....zasnęłam. zbudził mnie o 6.40. nie wiem co robił przez ten czas :ico_olaboga:
Aniula, :ico_olaboga: a mężulo nie mógł spać w szpitalu? ja bym chyba mojego poprosiła. tzn kilka razy jak mały był to zawsze ja z nim spałam ale we ciąży chyba bym zdezerterowała :ico_noniewiem:
myśmy rotę zaliczyli jak młody miał2.5 roku. byłam pewna że nas szpital nie ominie ale uratowała nas...coca cola. pół szklanki ciepłej odgazowanej coli baaardzo zmniejszyło wymioty. ale to było najgorsze 5 dni jakie pamietam :ico_olaboga:
mam nadzieję że Nadia szybko wróci do sił i że wy się nie zarazicie- u nas M. poległ a ja ocalałam wtedy. M. Sylwestra spędził na tronie, śmiałam sie że będzie miał przesr...y rok. i wiecie że miał :ico_szoking:
a ja z tęsknotą patrze za okno, taka piękna pogoda a aja w wyrku większość dnia. moze jutro mi m. wyniesie huśtawke za dom to będę na niej leżakować :ico_sorki:
czas leci dziewuszki, widzę że Kasiala już na odliczanko wskoczyła :ico_brawa_01:
u mnie jutro kolejny okraglutki tydzien, wizyta za 10 dni. jakby mnie wpakował do tego szpitala to napiszę wam eska.
pisałyście coś o pampkach- m. był w Selgrosie ostatnio i kupił paczkę tych najmniejszych (ale nie tych białych tylko "normalnych")-newborn 43szt za 24zł z groszami a 80szt większych (2ek) za 45 zł. to chyba cena całkiem całkiem, nie? a, jeszcze 4 paczki chusteczek pampers fresh za 18zł. takze brakuje mi już tylko tetrowych, flanelowych i kocyka jakiegoś. no i dla mnie paru drobiazgów. nie wiem jak z prześcieradłem do łózeczka, muszę poszukać po smyku.