16 lip 2012, 22:19
Hej to ja sie tez wypowiem nt porodow cc i sn. Synus przyszedl na swiat przez cc, a corcia sn. Szybciej doszlam do siebie wbrew pozorom po cc, natomiast nie da sie zapomniec chwili, w ktorej urodzila sieAnia, momentu, gdy lezala na moim brzuchu, sa to chwile bezcenne, ktorych ja i Filip bylismy pozbawieni. Przy sn byl ze mna maz, dla nas byla to wyjatkowa noc- razem uczestniczylismy w narodzinach coreczki. Rozumiem Quanchite i Juchik,bo ja tez bardzo chcialam urodzic naturaln Gdybym miala jeszcze raz rodzic tez wybralabym sn. Bezsprzecznie jednak najwazniejsze jest zdrowie mamy i dzieciaczka, a chwile tuz po porodzie sn da sie nadrobic pozniej. Trzymam kciuki za jutzejsze rozpakowujace sie letnie mamusie.