17 lip 2012, 10:29
No właśnie, laupina, patrząc na wagę urodzeniową Tymka, to dobrze że cc było :-) Fajnie że Qanchita już tuli Maluszka :-D
Odnośnie Madleine - no wściekła jestem! Dlatego że tak długo bidulka się męczyła z tym swędzeniem, chodziła po różnych lekarzach i tak ją odsyłali z kwitkiem i wyśmiawali, a okazało się że ma pokrzywkę ciążową! To na pogotowiu nikt nie wiedział o istnieniu takiej choroby, a ogólny cholera jasna dopiero po studiach? Kto im te dyplomy daje i do pacjentów dopuszcza???? :ico_zly: Dobrze, że w końcu trafiła na normalnych specjalistów. Trzymam kciuki za jutrzejszy poród. Już jutro Mamusia zobaczy i ucałuje Marcinka :-)
Marta, moje zdanie odnośnie szczepień jest takie, że im później tym lepiej. Pewnie należę do czarnych owiec w tym względzie, ale mam swoje powody :-)