20 lip 2012, 19:26
Powitajcie najgorsza synowa….ale się wkurw….. poszłam pod prysznic a tu telefon- moja teściowa dzwoni do męża i prosi o kase bo jej córeczki odkad się wyprowadziliśmy wszystko kupuja i od nich nie chce już brac. (wiec jak wszystko kupuja dlaczego jej brakuje kasy?) Była u lekarza przepisal jej leki i za 3 tygodnie nam odda. Powiedzialam mezowi ze jej nie dam ledwo wiążemy koniec z koncem wynajmujemy mieszkanie, płacimy czynsz do spoldzielni rachunki i mezowi zus od 3 miesiecy sponsoruje a ona smie nas prosić o kase….:/ nie zdaje sobie sprawy z tego ze za chwile dziecko przyjdzie na swiat i ile już nas wydatków pochlonela wyprawka. Wkurzona jestem dlatego ze jej corki za 2 tygodnie jada nad morze i tam potrzebują kasy a mnie na wczasy naprawdę nie stać:/ poza tym boli mnie bo jak bylam w szpitalu żadna mnie nie odwiedzila, tesciowa nie zadzwonila a co się okazało ze nam mieszkanie spenetrowaly jak nas nie było:/ maz zostawil im klucze żeby okna zamknely gdyby była burza a tu się okazuje ze Panie wykorzystaly sytuacje ze mnie nie ma i przyszly ogladac mieszkanie. Czy to nie jest skur…..stwo? Jak lezalam nikt nie zszedł pietro nizej a jak mnie nie ma w mieszkaniu do razu myszkują. Chyba jest we mnie mnóstwo zalu i goryczy i dlatego nie chce jej dac na te lekarstwa. Maz mnie tez wkurzyl bo mam odlozona kase do szpitala na polozna i na ewentualne zakupy dla malutkiej i mowi „przecież masz w kopercie odda ci za kilka tygodni” A co mi z kasy za kilka tygodni? Mam metlik w glowie ale wiem ze jej corka ma odlozona kase na remont mieszkania i może jej dac a mnie 1 po wyplacie brakuje już funduszy:/ Korona by mi z glowy nie spadla ale jak tam mieszkaliśmy tez dawaliśmy kase niby na zycie a później jedzenie wszystko kupowaliśmy sami i na jeden pieron to wszystko wychodzilo. Zreszta ona mi się corka nie zajmie , nigdy nic od niej nie dostałam, zresztą jej wnuk tez nigdy od babci nic nie dostal wiec wydaje mi się ze mam czyste sumienie. Może to tez zmusi mojego meza do pracy jeśli chce pomagać swojej mamusce:/ Dzisiaj truje mu od rana ze już w przyszłym miesiącu na zus nie dostanie, i ma zawiesić dzialanosc zobaczymy co z tego będzie… grrr wyzalilam się. Wiem ze teraz jest tutaj poważniejszy temat ale musiałam to z siebie wyrzucić. Ja trochę podwojnie przezywam historie Madzi bo mialysmy zbliżony termin porodu a powiedzcie mi jak u niej wyszedł paciorkowiec? Czytalam o tym wrodzonym zapaleniu pluc i zastanawiam się od czego to…