no właśnie i mam wrażenie że jak ominie się ten etap- podawania jedzenia do rączki i większych kawałków to potem są jeszcze większe problemy.. ja wychodzę z założenia że "brudne dziecko to szczęśliwe dziecko" i tym samym przy obiedzie staram się aby mały jak najwięcej brał w swoje rączki i uczył się jedzenia- to nic że co kilka dni pierzemy przykrycie krzesełka i musimy zmieniać ubranie bezpośrednio po każdym posiłku-za to już teraz widzę jego "dojrzałość jedzenia"- je spore kawałki, ładnie bierze jedzenie w rączki i potem do buźki (do niedawna każde jedzenie podane gdziekolwiek indziej niż rączka służyło za zabawkę- teraz odróżnia zabawki od jedzenia :ico_oczko: ). i nieskromnie powiem Ci że jak widzę co poniektóre matki (bez urazy dla nikogo) stojące nad swoimi dziećmi i chuchające i dmuchające na nie to jestem dumna z siebie za swobodny sposób wychowywania Piotrusia :ico_wstydzioch:Dlatego caly ten proces wprowadzania jedzenia nie służy tylko zaspokojeniu głodu, ale i nauce "manipulowania" jedzeniem w rękach, buzi, łykaniu).
przekona się napewno :-) ale i z drugiej strony dzieci też mają swoje gusta i nie każde musi lubić wszystko jeść :-)najchętniej chlebek (skórkę), albo chrupa Flipsa. Ale ma czas. Przekona się mam nadzieję..
jagódka siły i wytrwałości życzę :ico_pocieszyciel:
rybka :ico_brawa_01: :ico_brawa_01: dla Szymusia :ico_brawa_01: mam nadzieję że już lepiej się czuje :-) może się nauczy i będzie już sam zasypiał :ico_sorki:
biniu :ico_szoking: no ładnie przybiera :ico_brawa_01: a muszę Ci się pochwalić zasypianiem Piotrusia :ico_oczko: ustaliliśmy pewnie rytm dnia i od tygodnia wychodzi nam świetnie- mamy 2 drzemki- ok.11 i 15.30- przed każdą dostaje mleko, bo tak wypada akurat jego pora jedzenia, przy butli już przymyka oczka, ale zasypia w kilka chwil po odłożeniu do łóżeczka :-D i w sumie śpi ok. 2-2,5 godziny w ciągu dnia- jedna 30min, druga ok.2 godzin.. nawet nie wiesz jak się cieszę :ico_oczko:
agasio dla Oli za postępy :ico_brawa_01: a Tobie chwili odpoczynku życzę :ico_pocieszyciel:
a dziś my stawiamy :ico_tort: za 7 miesięcy Piotrusia :-D i Piotruś na 7 miesiąc zrobił sobie prezent i zaczął podnosić się jak do raczkowania- nawet spróbował się ruszyć z miejsca, ale nie utrzymał równowagi :ico_oczko:



tylko w kwiatki.


