

też mi się tak wydajemoże ty za nerwowo podchodzisz do dzieci? może one to czują? takie napięcie i zniecierpliwienie.

ja też tak robiłam, to super sprawa, np Ania dostaje ściereczkę do kurzu i wyciera meble w salonie, a ja za ten czas oblecę cały domek, tylko moja panna szybko się nudzi i pomysłów muszę mieć sporo :ico_oczko: no chyba, że dam jej kolorowankę i puszczę bajkę wtedy dziecka nie mam przez kilka godzin, ale unikam tego, bo zauważyłam, że nawet najfajniejsze i łagodne bajki to max godzinka, bo działają na nią nie najlepiej :-/ Dlatego Tv jest włączone tylko wtedy jak coś oglądamy, czyli bardzo rzadko :ico_haha_01:Właśnie pomagał mi przy wkładaniu prania do pralki, wsypał proszek i wlał płyn do płukania. Może trwa to dłużej, ale on ma zajęcie a ja wiem, że cieszy się z tego, że mi pomaga.

Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Ahrefs [Bot] i 1 gość