Piję kawcie :-) ale zaraz idę coś posprzątać.
Kończy mi się wolne, jeszcze jutro i w pn praca eh.
jenny faktycznie coś cię mogło uczulic

ojj oby cie tylko nie dopadło,lepiej aby nie wracało :ico_sorki:-ale lubi wracac po kilku dniach więc czekam na rozwój sytuacji.
ja caały czas i nie umiem nad tym zapanować koszmar normalnie :ico_haha_01:ja mam też zachcianki na słodkie
tak na dwa,baardzo żadko wyjeżdza może dlatego ja nie umiem bez niego mieszkać,spać :ico_olaboga: czuje okropną pustkę :ico_noniewiem:to Twoj maz tylko Na kilka dni wyjechal?
ja moge i dwa czopki zaaplikować i nic mi to nie da oprna jakas jestem,a zaparcia to moja zmora w tej chwili :ico_noniewiem:ak mnie dopadną to się nie męczę, wkładam czop i zaraz lecę
tak pupą w dół,ale tym sie nie martw bo dzis jest pupą w dół a jutro bedzie inaczej bo pewnie maluszek się jeszcze długo bedzie kręcił u ciebie w brzuszku,moja do tej pory sie kręci jak na karuzeli codziennie inaczej :ico_haha_01:no i młody ułożony jest miednicowo... czyli, że co? że pupa w dół? bo nie rozumiem...
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Baidu [Spider] i 1 gość