27 kwie 2007, 09:11
cześć dziewczyny!
Moje kochanie zrobiło mi dziś niespodziankę w postaci wymuszonego spacerku. Zabrał plecak z moimi dokumetami w środku i teraz muszę się przejść d niego do firmy, bo nie mam nic, ani kasy, ani kart ani dokumentów, kluska na całego. Na szczęście pogoda jest ładna, przejdziemy się.
Mała kopie mnie zapamiętale w tyłek od środka... powiedziałam jej przed chwilą, że niech sobie teraz użyje, bo po urodzeniu to takich numerów nie będzie :ico_smiechbig:
A co do usg, to w różnej kolejności, ale też oglądam główkę (obserwujemyte torbielki), kręgosłup, serduszko, brzuszek (ginka robi zwykle różen pomiary przy tym) i rączki i nużki. Ostatnio próbujemy też zajżeć od spodu, ale dzidzia zwykle chowa to co tam ma. :ico_haha_01:
jelitka mi nadal okuczają. Chyba na następnej wizycie znów się będę musiała poskarżyć. Prawdę mówiąc nie jestem już całkiem pewna, czy ta krew to jest sprawa tylko hemoroidów.