28 sty 2009, 21:16
Jesteśmy po szczepieniu. Umordowałam się nieziemsko, bo Kuba wszędzie chciał wleźć i do każdej szafki zajrzeeć. Szcczepienia nawet nie zauważyl tak się wściekał, ze nie może pielęgniarce kart z szuflady powyciiągąć :ico_noniewiem: chyba zaczynają się problemy wychowawcze?! :ico_wstydzioch: :ico_olaboga: matko, co tu robić! Ostatnio nawet na zakupy z nim nie moge chodzić, bo ściąga wszystko z półek i drze się w niebogłosy jak mu zabraniam, wstyd jak diabli :ico_wstydzioch:
Wracając do szczepienia to byłam bardzo zaskocczona, że nie został zważony i zmierzony (ponoć to tylko do roku się robi, a później tylko przy bilansach :ico_noniewiem: ) a ja głównie dlatego tam poszłam!! co tam szczepienie.... :-D żartuje oczywiście. Ważyłam później Kubę w dom na wadze łazienkowej i wyszło mi 11,5 kg ale to chyba nie jest zbyt wiarygodne (chociaż nie ruszał się i stał prościutko) zmierzyłam go też przy futrynie i wyszło 83 cm ( tu z kolei wydaje mi się dziwnie mało. to by znaczyło, że przez 2 miesiące urósł tylko 1 cm, a ja mnósttwo rzeczy musiałam wyrzucić, bo były za małe :ico_noniewiem: )
Przy okazji tych pomiarów sama siię zważyłam i tu zaczyyna się prawdziwa tragedia!!!! :ico_placzek:
UTYłAM!!!!!!!!!!! :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: 80,5 kg!!!!! :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek: masakra :ico_placzek: :ico_placzek: :ico_placzek:
[ Dodano: 2009-01-28, 20:34 ]
wiecie co ja teraz robię???? obżeram sie z rozpaczy!!!! :ico_zly: błędne koło :ico_placzek: