

mmarta,

Ja dziś w miarę spokojnie. Idę nastawić pranie. W przerwach między przygotowaniami do obrony muszę szykować rzeczy dla Maluszka i do szpitala, a jeszcze sporo mam do przeprania. O prasowaniu juz nie wspomnę

ja już na szczęście mam to zrobione, teraz tylko czekamy na szafę którą będę miała na ciuszki dzieciaków,zamówiliśmy i czekamy...mąż też robi takie szafy w kuchni gdzie będzie można schować dużo rzeczy bo troche się już nie mieścimy, a przyjdzie kolejny domownik i też będzie mieć swoje rzeczy...muszę szykować rzeczy dla Maluszka i do szpitala, a jeszcze sporo mam do przeprania. O prasowaniu już nie wspomnę
będzie dobrze, nic się nie martw, ja bardzo chętnie już bym poszła, bo bardzo mi źle z tym moim brzucholkiem...Ja w przyszłym tyg zacznę 37 tc to może w kolejnym pójdę do szpitala, bo przy Tomku chyba też w 38 poszłam, niepamiętam?tak wiec mam juz wszystko co mi niezbedne po za jedną rzeczą..... po za odwagą a tego chyba raczej nie kupie w żadnym sklepie....
mnie też się wydaje to strasznie trudne poród naturalny to oddychanie, parcie i wogóleniezłe te sztuki oddychania macie ja bym chyba sie pogubiła z tym oddychaniem i wogole znajac mnie zamiast skupic sie na oddychaniu darłabym sie jak zażynany wieprz
Wróć do „Ciąża, czyli nasze 9 miesięcy”
Użytkownicy przeglądający to forum: Amazon [Bot], Semrush [Bot] i 1 gość