Witam. Jakos nie mogłam się zebrac aby cos dzisiaj napisac

Nie mam już kur... siły normalnie okazało się że hasło ,, walczyłam i wygrałam" jest do nonono.

Mam jakąś zmiane, ale co jest najlepsze nie na oku, okazałao się po tej tomografii oka że jest mi potrzebna tomografia ale głowy wiec na szybko załatwianie głowy i się jakos udało, z wstępnego opisu wynika że jest to guz.... Także mam konkreta doła i brak walkowera już, wiem wiem mam syna pod sercem, tylko czy zdąże go wychowac, Byłam swiadoma że nowotwór kiedys wróci ale nie że tak szybko i z taką parą 100 stopniową. Zeby nie było nie poddam się tak łatwo tylko muszę to ogarnąc.....
[ Dodano: 2010-11-03, 23:02 ]
No to idę spac może usnę nikogo nie ma...