troszeczkę was podczytuje i widzę temat o nocnikach pozwólcie że się wtrącę
ja swojego syna sadzałam na nocnik po każdym spaniu jak tylko nauczył się siedzieć
oczywiście z różnym skutkiem
ale jemu to była frajda ze mama pozwala mu siedzieć nie siedział nie wiadomo ile max 5 min
później gdy zaczął raczkować i zwiewać z nocnika zaprzestałam

jedynie przed kąpielą czasem siadał na nocnik
jako że to synuś mamusi muszę go i teraz brać ze sobą wszędzie nawet do wc
za każdym razem mówiłam mu ze mama robi siusiu
we wrześniu powiedział ze chce siusiu i przyniósł nocnik z łazienki myślałam ze ściemnia ale sie wysikał i tak jeszcze kilka razy z różnym skutkiem
ale pomyślałam ze skoro zawołał to chyba czas pożegnać się z pieluchą
3 dzień był naszym kryzysem zasikał wszystkie majteczki jakie mieliśmy i chodził w samych rajstopkach już miałam ochotę mu odpuścić ale pomyślałam "zobaczymy jak to Bedzie jutro" następnego dnia było mniej zasikanych majteczek
zabierając mu pampersa zabrałam również na spacerach oraz w nocy
wychodząc gdzieś z domu pilnowałam aby zrobił siusiu
a w nocy wstawałam i budziłam go na siusiu początkowo co 2 godz. teraz juz sam mnie budzi jak chce siku
22.02. minęło 5 m-cy jak nie używamy pieluch