hej dziewczyny...
odswiezam watek, bo do mojej mamy przyszlo dzisiaj pisemko z ZUSu i jestem bardzo zdziwiona
a wiec.. Pan S. nie ma okresow skladkowych w PL, albo bylo ich niewiele, ale sprawa zostala skierowana do Warszawy do jakiegos dzialu miedzynarodowego, bo podobno on ma jakies okresy skladkowe z Holandii

ze tam pracowal, nie wiem ile - to wiem...

nie wiedzialam, ze bylo to az tak legalne, zeby oni mu skladki placili
i teraz musimy czekac na decyzje z Warszawy..
miala moze ktoras z Was stycznosc z taka sytuacja??
Myslicie, ze skoro skierowali to dalej to sa szanse, ze jednak jakies pieniazki nam przyznaja?? Bo chyba jakby nic nie bylo to odrazu bylaby decyzja odmowna...
Sama nie wiem co myslec
